Kolejny patent na social networking

Kilka dni temu Friendster zdobył w Stanach Zjednoczonych patent na:

System, method and apparatus for connecting users in an online computer system based on their relationships within social networks

Decyzja sądu jest niezwykle ważna dla właścicieli Friendster’a, który miał ostatnio poważne kłopoty, znacznie tracąc popularność na rzecz stworzonego później serwisu MySpace. Właściciele Friendster’a z pewnością będą chcieli wykorzystać patent, chroniąc „swoją intelektualną własność”. Więcej o serwisie i przyznanym patencie można przeczytać w RedHerring.

Należy podkreślić, że przyznanie patentu jest sprawą niezwykle kontrowersyjną, ponieważ jest on sformułowany w sposób niezwykle ogólny i obejmuje podstawowe czynności związane z korzystaniem z serwisów opartych o sieci społeczne. Opatentowane zostały poszczególne elementy funkcjonowania serwisu:

  • zbieranie danych o osobach i możliwość wskazywania posiadanych relacji z innymi użytkownikami;
  • przetwarzanie danych o osobach i relacjach by ujawnić relacje społeczne łączące dowolne dwie jednostki w sieci społecznej;
  • prezentowanie ścieżek łączących dowolne dwie osoby oraz sieci społecznych w określonej odległości od użytkownika;
  • komunikowanie się z innymi za pomocą systemowych narzędzi komunikacyjnych i nawiązywanie nowych relacji poprzez ścieżki relacji.

Nie są to pierwsze patenty na serwisy networkingowe. Patenty wykorzystujące między innymi idee sześciu stopni oddalenia (six degrees of separation) pojawiły się w 2001 roku a w 2003 zostały kupione przez LinkedIn i Tribe.net. Obejmują one takie rzeczy jak chociażby konstruowanie sieciowych baz danych. Warto zresztą przejrzeć listę pokrewnych patentów przytoczoną we wstępie do patentu, który otrzymał Friendster.

W całej sprawie przerażające jest to, że możliwe jest patentowanie pomysłów, które w gruncie rzeczy są oczywiste i które od lat funkcjonują w praktyce społecznej. Co więcej zawłaszczane są sposoby postępowania i analizy od lat wykorzystywane w nauce (w tym wypadku w analizie sieci społecznych). Być może niedługo okaże się, że nie będziemy mogli robić badań bez opłacenia odpowiednich licencji. Niestety kolejne wnioski patentowe czekają w kolejce…

Informacje o Dominik Batorski

dr Dominik Batorski Uniwersytet Warszawski, ICM
Ten wpis został opublikowany w kategorii sieci w Sieci. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Kolejny patent na social networking

  1. Joanna pisze:

    Dziękuje Dominiku za ten blog, polecam go znajomym, są mi wdzięczni. Chyba niewiele osób wie o jego istnieniu…. szkoda. Edwin Bendyk zamieścił u siebie link do sna wiec może „nasi” zaczną tu bywać. Mam nadzieję, że mimo braku komentarzy nie zniechęcisz się. Jest z pewnością wielu, którzy tylko czytają . W ich imieniu jeszcze raz dziekuję i zachęcam.
    Joanna

  2. db pisze:

    Ciekawe głosy dotyczące opisywanego problemu zostały dodane na blogu Edwina Bendyka.

  3. slawek pisze:

    to co opisujesz jest na prawdę żenujące… powinniśmy wszyscy z tym walczyć

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>